Ksiega...



O mnie...
Imię: Ewa
Xywa: Avea
Charakterystyczny znak: tęczówki w dwóch innych kolorach (niebieski i zielony)
Styl: czarny, czerwony, khaki, glany, trampki
Kontakt: mail

* * *

Niebezpiecznie plytki oddech, serce zbyt szybko bijace, usta rozchylone,
Nie uciekne od tego co mi przeznaczone,
Topie sie w naprawde plytkich zamyslach,
To tylko pozory, ze zostalam przy zdrowych zmyslach,
Wierze, ze moge zdawac wraznienie lepszej,
Lepszej od tej, ktora jestem,
Zaawansowany stan psychozy, slodkie imaginacje,
Nienormalne moje wariacje,
Przekazane z trudem na pozolklym papierze,
Wierze i kocham anioly,
One maja dusze, one maja uczucia, one mowia- powolane do obrony,
Uslyszec gluche wolanie ze sklepienia nieba,
Ujrzec glebie anielskiej duszy, aniol niekoniecznie kobieta,
Nie kazdy aniol ma skrzydla, nie wszystkie skrzydla sa biale, nie kazdy aniol jest upadly,
Aniol- niech nam towarzyszy przez innych nieodgadly,
Bo cos w co wierze, na pewno istnieje....
by Avea





"Gdy moje cialo umiera, dusza nieublaganie krzyczy Twoje imie, bys przyszedl i ratowal nasza milosc"
Ana

Ci bliscy...
Olga
Ola
Aśka
Hekate


2005
lipiec


designed by hekate
To wszystko jest inne niż było- 1 dzień z mojego życia
Upamiętniam poniższymi dzień z mojego życia, który według mnie powinien trwać wiecznie...
Nadzszedł wreszcie upragniony i dość długo planowany dzien wyjazdu nad morze, zdecydowalismy się na Stegnę. Podróż była, jak każda inna, w zwykłym autobusie jadącym z przeciętna prędkością, jeżeli ma się przy boku ukochaną osobę, komfort nie jest ważny. Po dotarciu do celu rozpoczelismy zwykłe zajęcia nadmorskie- głównie opalanie się oraz przeze mnie kąpiel w słonych falach. Jako esteta podziwiałam chmury oraz głębię koloru morza, równocześnie "dokuczając" Świętemu.

Doszłam do wniosku, że nic juz nie jest takie samo- to morze, które niegdyś sparawiało tyle radości, było nieziemskim widokiem, dziś jest tylko zwykłą, ogromną wodą, zupełnie zwyczajną. Umarły już fantazje o rekinach, piratach, zakopanych skarbach, dziś wszystko jest takie oczywiste i zwyczajne. Promienie słońca intensywnie otulały ciała, półnagich plażowiczów, dając w efekcie piękną opaleniznę.

Leżę na kocu u boku anioła, słyszę tylko szum morza, wesołe krzyki dzieci, zagłębiam się w morskich deseniach, słońce muska twarz promieniami, chwytam słone fale, zanurzam w szafirowo-niebieską wodę jak i w anioła pocałunku, chcę żeby to trwało wiecznie....
Avea 2005-07-07 20:09:15
skomentuj (4)